wtorek, 13 września 2016

WIRTUALNY RAJD CHARYTATYWNY

Mamy przyjemność zaprosić Was do wzięcia 
udziału we wspaniałym wydarzeniu jakim będzie
Większość z Was zapewne poznała już historię
Krzyśka Sądeja, który wraz z bliskimi walczy o życie 
swojej nienarodzonej córeczki. Wielu z Was
pamięta świetne rozgrywki MOCC, których
Krzysiek był współorganizatorem. Poświęcał swój
czas, robiąc coś dla innych. Pokażmy, że dobro
zawsze powraca w zdwojonej sile. Jako zespół AK- SPORT WRT
postanowiliśmy połączyć przyjemne z pożytecznym, 
organizując Charytatywny Rajd.
Głównym celem jest wsparcie akcji


Co trzeba zrobić aby wziąć udział w rajdzie? Nic prostszego!

Po wpłaceniu kwoty, na podstawie Twojego ID zostanie
nadana Ci jednorazowa licencja, która umożliwi Ci start w Rajdzie.


Kilka słów o rajdzie:
  • W rajdzie można wystartować dowolnym samochodem z fizyką NGP
  • Do rajdu nie trzeba się zapisywać
  • Rajd odbędzie się w dniach 30.09 - 06.10.2016
  • Do rajdu zostanie przygotowany specjalny Mod na tą okazję
  • Rajd organizuje Wirtualny Team AK-SPORT WRT przy współpracy z portalami   WirtualneRajdy.pl oraz E-RAJDY.pl
   

Wszystkie informacje i aktualności będą dostępne na naszej 
stronie oraz na naszym profilu na FB

Pozdrawiamy
AK-SPORT WRT

sobota, 10 września 2016

ŚWIETNA WALKA W CZECHACH

Po nieudanych startach w Rzeszowie i w Niemczech, w końcu udało się osiągnąć to, na co czekaliśmy z utęsknieniem. Czeskie, dziurawe odcinki tym razem okazały się dla nas łaskawe i do mety dotarło pięciu naszych kierowców. Niestety, również pięciu nie ukończyło rajdu. Pierwszym, który zakończył przedwcześnie zmagania był Adrian Byczkowski. Niefortunnie rozbił się swoim Renault Clio R3 już na pierwszym zakręcie pierwszego odcinka. Pech dopadł także Olka Lalika, jadącego Subaru Imprezą N14. Na dojazdówce między drugim a trzecim odcinkiem, Impreza odmówiła posłuszeństwa i w rezultacie Olek nie pojechał dalej. Reszta załóg rozbiła się na ss10 i ss11. Wszyscy są zgodni, że ilość testowych kilometrów była zbyt mała, dlatego wynik jest taki, jaki jest a w zasadzie nie ma go wcale. Bardzo emocjonującą walkę pomiędzy 3 naszymi zawodnikami mogliśmy oglądać w klasie ERC. Najszybszy okazał się debiutujący w barwach zespołu Maciek Folta w Fordzie Fiesta R5. Zajął On 7 miejsce w generalce, ustępując Danielowi Frajdzie zaledwie o 0.21 sekundy. Trzeba jednak nadmienić, że kierowca ze stajni Killaz Motorsport jechał samochodem klasy N4 a więc teoretycznie znacznie słabszym i mniej zaawansowanym. Jak widać teoria daleka jest czasem od praktyki. Serdecznie gratulujemy Danielowi wyniku.
MACIEK FOLTA
 Na mecie poprosiliśmy Maćka o kilka słów:
"Jak na nasz drugi start w ERC to bardzo dobry wynik. Szkoda kilku błędów pod koniec rajdu, ale ogólnie jesteśmy zadowoleni. Dziękuję zespołowi AK-SPORT WRT  za pierwszy, wspólny rajd. Czekamy na ostatnią rundę..."
MACIEK FOLTA
Ponad 13 sekund za Maćkiem, pojawiła się Skoda Fabia R5 prowadzona Przez Emiliana Wiśniewskiego. " Świetny rajd w naszym wykonaniu. Jestem zadowolony z tempa, mieliśmy dwie czy trzy przygody, ale generalnie rajd zaliczam do udanych. Stoczyliśmy z Wojtkiem prywatną bitwę o ósme miejsce, to była mega frajda. Co raz więcej kilometrów na asfalcie daje powoli rezultaty. Jestem pełen podziwu dla Panów z przodu, dla mnie to kosmos :)"
EMILIAN WIŚNIEWSKI
Tylko 0.85 sekundy za Emilem, zameldował się jadący Fordem Fiestą s2000 Wojciech Komorek. Walka tych trzech Panów dała nam mnóstwo emocji i pozwala pozytywnie patrzeć w przyszłość. Miejmy nadzieję, że zdrowa rywalizacja w zespole przyniesie również świetne wyniki. Na mecie rajdu pojawił się także niezawodny Rafał Chłopek. Opel Adam R2 dowiózł go na 8 miejscu w klasie, co dało zespołowi cenne punkty.
RAFAŁ CHŁOPEK
Bardzo ciekawą sytuację mamy wśród samochodów produkcyjnych. Tomasz Matera swoim Lancerem dowiózł 3 miejsce i na jeden rajd przed końcem sezonu zajmuje 4 miejsce w klasyfikacji generalnej ERC2. Oznacza to dla Tomka, że rajd Cypru będzie ostatnią szansą na wskoczenie na podium. Nie będzie miał jednak prostego zadania, bowiem walkę stoczyć musi z wspomnianym już Danielem Frajdą. Po rundzie w Czechach, różnica między nimi wynosi zaledwie 8 punktów. Możemy więc pokusić się o stwierdzenie, że najlepszym wyjściem dla Tomka jest wygranie ostatniej rundy, przy czym Daniel musiałby zająć tam 3 miejsce. Ten scenariusz jest jednak dość trudny do zrealizowania, choć nie niemożliwy. Jeśli Daniel nie ukończyłby rajdu, Tomkowi wystarczy 5 miejsce. Z niecierpliwością czekamy więc na ostatni rajd cyklu ERC z nadzieją na wspaniałą walkę. Obu kierowcom życzymy powodzenia.
TOMASZ MATERA
Sytuacja punktowa zespołu nie uległa zmianie i wygląda na to, że sezon zakończymy na świetnym, czwartym miejscu. Jednak żeby to się stało, na Cyprze nie możemy stracić przewagi 51 punktów nad siescigam.pl VRT. Wystarczy więc pojechać z rozwagą i dowieść kilkanaście oczek. Po rajdzie Barum nie mamy wiele czasu na odpoczynek, ponieważ już niebawem ładujemy nasze rajdówki do samolotu i lecimy na testy do odległych Chin, gdzie po raz kolejny przyjdzie nam się zmierzyć na asfaltowych odcinkach. Zapraszamy również na obszerne podsumowanie całego sezonu ERC tuż po rajdzie Cypru.

Pozdrawiamy
AK-SPORT WRT






sobota, 3 września 2016

NIEMIECKIE LANIE

Rajd Niemiec przeszedł do historii. Malowniczo położone odcinki przecinające winnice, dostarczyły kibicom mnóstwo wrażeń a z kierowców wycisnęły siódme poty. Nie zabrakło również kultowego odcinka SSS Arena Panzerplatte ulokowanego na nieczynnym poligonie wojskowym. Warunki atmosferyczne w tym roku nie pomagały kierowcom w osiągnięciu dobrych wyników, o czym świadczy liczba załóg na mecie. Już na początku rajdu, nasz zespół borykał się z problemami, podróżując ze zmiennym szczęściem. Pierwszym pechowcem był Adrian Byczkowski. Po świetnym starcie, gdzie walczył On o czołowe miejsca w królewskiej kategorii WRC, uszkodził samochód na ss5. Po dotarciu do serwisu okazało się, że uszkodzenia są na tyle poważne, iż dalsza jazda jest niemożliwa. Podobnie zakończył Wojtek Komorek. Tym sposobem szansa na walkę o punkty dla zespołu w klasie WRC została pogrzebana.
ADRIAN BYCZKOWSKI

Kolejno na ss7, ss15, ss16, ss17 odpadło aż 7 naszych kierowców, więc można się domyślać, że nie poprawiło to humorów w zespole. Jedyną szansą na punkty w rajdzie Niemiec był Tomek Matera. Jadący Lancerem EVO X, jak zwykle podjął wspaniałą walkę w klasie PWRC. Choć najwyższe miejsce na podium przypadło tym razem Mateuszowi Przyszlakowskiemu z Rookie Rally Team, to różnica miedzy drugim a czwartym miejscem wyniosła zaledwie 7 sekund. Ostatecznie Tomek znalazł się tuż za podium, tym samym zdobywając cenne punkty dla zespołu oraz awansując na 3 miejsce w klasyfikacji generalnej PWRC. Oto co nam powiedział na mecie:
"Rajd Niemiec zaliczam do udanych. Po dwóch pechowych rundach miałem mocny niedosyt. Nie było wiele czasu na przygotowania, więc czasem miałem duże momenty, ale za każdym razem szczęśliwie wychodziłem z opresji i jestem na mecie, co mnie cieszy. Dziękuję wszystkim za świetną walkę."
TOMASZ MATERA

TOMASZ MATERA

TOMASZ MATERA
Niezmiennie okupujemy 4 miejsce w klasyfikacji zespołowej. Niestety, po rajdzie Niemiec do naszej puli nie trafi zbyt wiele punktów, co znacznie utrudnia nam nawiązanie walki z BlueArrows Rally Team i wskoczenie oczko wyżej. Prosto z Niemiec udajemy się do Czech, gdzie zostanie rozegrana kolejna runda ERC. Ponownie przyjdzie nam się zmierzyć z asfaltowymi odcinkami, które jednak dobrze znamy, co daje nam nadzieje na walkę o punkty.

Pozdrawiamy
AK-SPORT WRT


sobota, 20 sierpnia 2016

RZESZOWSKI NIE DLA NAS

Ósmą rundą w kalendarzu ERC był rajd Rzeszowski. Ulokowane w pobliżu miasta asfaltowe odcinki dały się we znaki wielu rajdowym kierowcom, nawet tym bardziej doświadczonym. Dodać trzeba, że warunki pogodowe bywały zmienne, więc trzeba było popisać się nie lada umiejętnościami. Rajd otwierał miejski oes, który startował wieczorem, dzięki temu kibice mogli podziwiać rajdówki w nieco innej scenerii niż zwykle. Do Rzeszowa pojechaliśmy z zamiarem powtórzenia niezłego wyniku jaki odnieśliśmy w rajdzie Finlandii. Na 3 rundy przed końcem zmagań w mistrzostwach europy, nasz zespół zajmuje 5 lokatę, tracąc do RALLY and RACE Team 83 oczka. Niestety z Rzeszowa wywieźliśmy zaledwie 14 punktów, więc szansa na walkę o 4 miejsce znacznie zmalała. Utrzymujemy jednak zapas 57 punktów nad TRITON Rally Team. Oczekując na oficjalne wyniki rajdu, mamy świadomość, że musimy skupić się na obronie 5 miejsca klasyfikacji zespołowej zamiast podejmować ryzyko atakowania pozycji wyżej.
KRZYSZTOF SĄDEJ
Rajd od samego początku nie przebiegał zgodnie z naszymi założeniami. Czasy jakie odnotowywaliśmy, nie pozwalały nam na nawiązanie walki o dobre miejsca. Jedynie Tomasz Matera próbował utrzymać świetne 3 miejsce w klasie ERC2. Niestety na ostatnim, 13 odcinku popełnił błąd, skutkiem którego nie ukończył rajdu. Na tym samym etapie zakończył zmagania Adrian Byczkowski jadący Renault Clio III R3. Przyznać trzeba, że Panowie mieli dużego pecha. Podobnie skończyło kolejnych 4 naszych kierowców.
MATEUSZ FIRSSEN
Na mecie zatem zameldowały się tylko 2 załogi. Emilian Wiśniewski, który zajął 13 miejsce w klasie i jednocześnie w generalce, oraz Rafał Chłopek. Zajął On 8 miejsce w klasie Junior ERC.
RAFAŁ CHŁOPEK

Rajd Rzeszowski przeszedł już do historii. Przed nami trudne zadanie, bowiem musimy szybko zapomnieć o niepowodzeniach. Nie będzie jednak łatwo, gdyż kolejne wyzwanie to rajd Niemiec a więc raz jeszcze przyjdzie nam zmierzyć się z nawierzchnią asfaltową.

Pozdrawiamy
AK-SPORT WRT


piątek, 12 sierpnia 2016

WYSOKIE LOTY W FINLANDII

Kolejne wyzwanie już za nami. Tym razem kierowcy ścigali się na piekielnie szybkich odcinkach specjalnych, otoczonych gęstymi lasami, położonych w malowniczej Finlandii. Rajd okazał się bardzo wymagający a to ze względu na ilość prób, których było aż 24. Kluczową rolę grało więc utrzymanie skupienia od startu do mety co niewątpliwie nie było łatwe. Dowodem na to jest ilość kierowców, którzy ukończyli zmagania z fińskimi szutrami, bowiem spośród 84 załóg, na mecie zameldowało się 46 a więc nieco ponad połowa. Rajd rozpoczął się świetnie dla Tomka Matery, który jak zwykle bój o dobry wynik toczył z Damianem Trzcińskim z zespołu Rookie Rally Team. Niestety na ss4, Tomka dopadła awaria, która wykluczyła go z dalszej jazdy, pozbawiając jednocześnie szansy na wskoczenie na podium w klasyfikacji PWRC. Komentarz Tomka:
"Po solidnym przygotowaniu, do rajdu Finlandii startowałem z nadzieją na dobry wynik. Cicho liczyłem na kolejne podium. Po pierwszych oesach czasy pokazywały, że pudło jest w zasięgu, lecz na 4 odcinku specjalnym z rywalizacji wykluczyła mnie awaria sprzętu. Pozostał wielki niedosyt..."
TOMASZ MATERA
Szczęścia nie miał również Michał Wójciak jadący Citroenem C2 R2 Max. Na przedostatnim odcinku specjalnym uległ wypadkowi i zakończył rajd przedwcześnie. Do mety nie dotarł także Adrian Byczkowski, którego pokonały przydrożne rowy już na 2 oesie. Na tym jednak nasz limit pecha się wyczerpał i dalej mogliśmy oglądać już tylko mniejsze, bądź większe sukcesy naszych kierowców. W klasie PWRC swoją pierwszą metę w barwach AK SPORT WRT osiągnął Mateusz Frissen w Mitsubishi Lancerze EVO X. Co prawda nie odniósł On rewelacyjnych czasów, ale mimo skorzystania z systemu rally2 przywiózł zespołowi 8 cennych punktów. 
MATEUSZ FIRSSEN
Kolejnym kierowcą na mecie był Krzysztof Sądej zasiadając jak zwykle za kierownicą Forda Fiesty R5. Niestety nie obyło się bez przygód, ale zważywszy na ilość km testowych, meta w tak trudnym rajdzie jest już dużym sukcesem.
Złą passę przerwał Emilian Wiśniewski jadący Skodą Fabią R5, osiągając jednocześnie swój najlepszy jak dotąd wynik w klasie RC2. Uplasował się On tuż za podium, przegrywając z trzecim Tomaszem Jarką zaledwie o 1.6 sekundy.
EMILIAN WIŚNIEWSKI
Świetnym wynikiem pochwalić się może Rafał Chłopek. Duże doświadczenie naszego kierowcy pozwoliło mu na zajęcie 4 miejsca w klasie RC3. Renault Clio III R3 spisywało się świetnie na szybkich partiach, których w Finlandii nie brakowało. Dzięki temu, Rafał odnotował bardzo dobry wynik i dowiózł do mety 12 cennych punktów.
RAFAŁ CHŁOPEK
Przed rajdem Finlandii w klasyfikacji zespołowej, do zajmujących 3 miejsce chłopaków z BlueArrows Rally Team tracimy zaledwie 43 punkty. Nie zmieni się zatem nasza pozycja i umocnimy się na 4 miejscu. Powoli żegnamy się z fińskimi oesami i wracamy do kraju, gdzie rozegrana będzie kolejna runda ERC- Rajd Rzeszowski. Czy domowe, asfaltowe odcinki pozwolą nam odnieść podobny sukces? Niebawem będziemy mogli się o tym przekonać. Do zobaczenia!

Pozdrawiamy
AK-SPORT WRT

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

PUNKTUJEMY W ESTONII

Emocje związane z rajdem Estonii chyba jeszcze nie opadły a to za sprawą świetnych wyników naszych dwóch kierowców- Tomka Matery i Michała Wójciaka. W klasie ERC2 w zasadzie walka toczyła się pomiędzy dwoma kierowcami, Damianem Trzcińskim a naszym zespołowym kolegą Tomkiem. Panowie podzielili się oesami po równo, wygrywając po 8 odcinków. Walka wyglądała więc bardzo ciekawie. Ostatecznie Tomek uległ rywalowi o niespełna 19 sekund, zajmując 2 miejsce w klasie i świetne 5 w generalce. Wspominaliśmy o wielkim apetycie Tomka na dobry wynik po rajdzie Belgii. Udowodnił, że ma on wielkie umiejętności i nie mniejsze serce do walki.
TOMASZ MATERA

Wielką niespodzianką był start Michała Wójciaka, ponieważ postanowił on wystartować samochodem klasy R2, Citroenem C2 R2 Max a nie jak dotychczas w Renault Clio III R3. Pomimo niewielu kilometrów testowych, zameldował się na mecie rajdu jako pierwszy w klasie Junior ERC pomimo, że nie wygrał żadnego odcinka. Rywalizacja była bardzo emocjonująca. Choć Michał na 3 odcinki przed końcem nie oddał zwycięstwa to walka trwała do  ostatniego kilometra. Na mecie różnica nad rywalem wyniosła zaledwie 4,61 sekundy! Czy Michał zdecyduje się przesiąść na stałe do Citroena? Czas pokaże. Wynik jaki osiągnął daje duże nadzieje na przyszłość. Poczekamy na decyzję samego zainteresowanego. Niestety na tym nasz limit szczęścia się wyczerpał. Z rywalizacji bowiem odpadło aż 5 naszych kierowców. Wielkiego pecha miał Rafał Chłopek, który zakończył rajd na przedostatnim odcinku. Przed wypadkiem zajmował on 5 miejsce w klasie Junior ERC.

MATEUSZ FIRSSEN

Okazję na niezły wynik miał również Emilian Wiśniewski, który zakończył swój udział w rajdzie spektakularną rolką na ss12, zaledwie kilkaset metrów od startu. Oto co nam powiedział: " Nie mam pojęcia jak to się stało. Na zapoznaniu nie zauważyłem tam niczego co mogłoby przeszkodzić w cięciu tego zakrętu. To był bardzo szybki lewy przez szczyt. Na dobrą sprawę można było tam jechać szeroko, ja jednak wpuściłem przód Skody za głęboko. Podbiło nas i już wiedziałem, że będzie źle. Co prawda postawiło nas na koła, ale uszkodzenia nie pozwoliły nam zajechać daleko. Takie są rajdy. Cały czas zbieram doświadczenie i ta sytuacja na pewno wiele mnie nauczyła."

Zdjęcie podesłane przez kibica

Zdjęcie podesłane przez kibica

Klasyfikacja zespołowa raczej nie ulegnie zmianie i po rajdzie Estonii umocnimy się na 5 miejscu. Podsumowując nasz występ, można śmiało wysnuć wniosek, że serce do walki mamy ogromne, jednak to nie wystarczy. Potrzebujemy również a może przede wszystkim więcej pokory dla sportu, który tak pokochaliśmy oraz odrobiny więcej szczęścia. Przed nami kolejne wielkie wyzwanie jakim jest najszybszy rajd w kalendarzu WRC- rajd Finlandii. Niezwykle szybkie odcinki i gigantyczne hopy to jest to co kibice uwielbiają. Będzie to dla nas test psychologiczny, bowiem morale zespołu pomimo świetnych indywidualnych wyników nieco podupadły za sprawą dwóch ostatnich rajdów, gdzie załóg na mecie mieliśmy niewiele.
Do zobaczenia w Finlandii!

RAJD POLSKI- OCZEKIWANIA A REALIA

Nie tak miał wyglądać nasz udział w domowym rajdzie. Zaledwie dwóch naszych kierowców ujrzało upragnioną metę. Z pewnością ilość kilometrów miała wpływ na końcowy rezultat jaki osiągnęliśmy. 180 morderczych kilometrów sprawiło, że aż 5 naszych załóg nie ukończyło wyzwania jakie postawił nam organizator. Powtórzyła się zatem sytuacja z Belgii, gdzie identyczna liczba naszych kierowców odpadła i zakończyła zmagania przedwcześnie.


Do mety dotarł Rafał Chłopek w Renault Clio III R3 uzyskując 4 czas w swojej klasie
oraz Tomek Matera za kierownicą swojego Lancera EVO X N4, który w klasie PWRC uplasował się na 8 pozycji.


Bliski osiągnięcia mety był Krzysztof Sądej, jednak błąd na ss19 pozbawił go szansy na dalszą jazdę. Z pewnością nie taki scenariusz spodziewaliśmy się ujrzeć na zakończenie tej rundy, ale musimy z pokorą przyjąć wyniki jakie uzyskaliśmy a z popełnionych błędów wyciągnąć odpowiednie wnioski na przyszłość. Udział w rajdzie skomentował  Emilian Wiśniewski:
"Niestety nie udało się dowieść tych kilku punktów. Jednak pomimo tego, mogę być
zadowolony z czasów na pojedynczych odcinkach, 3 z nich wygrywając w klasie WRC2.
Cóż, takie są rajdy. Najważniejsze żeby wyciągnąć wnioski i stale podnosić swoje umiejętności."


22 punkty, które uzyskaliśmy w Rajdzie Polski nie pozwoliły nam na znaczne zbliżenie się do rywali i ze stratą 45 oczek do BlueArrows Rally Team umacniamy się na 4 pozycji wśród zespołów. Przed nami jeszcze sześć rund, więc szansa na znalezienie się w gronie 3 najlepszych zespołów jest jak najbardziej realna. Czy kolejny rajd zakończy się dla nas lepiej? Czas pokaże.

Do zobaczenia na odcinkach!